Tylko usta mogą pochwalić się tak wszechstronnym zastosowaniem w naszym organizmie. Na co dzień służą nam głównie do przyjmowania posiłków i płynów oraz są niezbędne w doniosłej funkcji, która dała szerokie perspektywy naszemu gatunkowi- mówieniu. Ustami możemy wyrazić naszą mimikę i nastrój, za ich pomocą możemy pomagać sobie w oddychaniu i co najważniejsze okazywać nasze uczucia. Ich ułożenie i kształt dużo mówią o właścicielu lub właścicielce, zwłaszcza w późniejszych latach życia, gdy wokół nich układają się zmarszczki, charakterystyczne i indywidualne dla każdego.
Usta wewnątrz
To, co widzimy na zewnątrz patrząc na dolną część twarzy dowolnej osoby to wargi pokryte czerwienią wargową- bardzo delikatną tkanką nabłonkową, która ma niewielkie zdolności rogowacenia w przeciwieństwie do skóry. Znajduje się za to w niej ogromna ilość zakończeń nerwowych, co sprawia, że usta są bardzo delikatne i czułe na najlżejszy dotyk. Pod warstwą nabłonka i tkanki łącznej znajdują się mięśnie ust: mięsień okrężny ust, umożliwiający zwieranie warg i szereg przyczepów innych mięśni mimicznych, które uczestniczą między innymi w podnoszeniu i opadaniu kącików ust. Powiązanie czynnościowe ze sobą większości mięśni twarzy sprawia, że nasz nastrój uwidacznia się i twarz nie ma wygląda maskowatego.
Co jeszcze potrafią usta?
Jeśli zrobilibyśmy doświadczenie polegające na dotykaniu powierzchni skóry coraz bardziej zamykanym cyrklem i poproszeniu badanego o wskazanie momentu, w którym odczuwa jeszcze dwa ukłucia, dla ust byłaby to wielkość kilkumilimetrowa. Skóra w innych częściach ciała uzyskałaby wartość 2-3 cm. Choć wydaje się to niewiarygodne nasze usta ewolucyjnie zaprogramowane są na delikatność. Dlatego też, ludzie, którzy utracili zdolność ruchu w kończynach lub urodzili się bez nich, z powodzeniem wykorzystują usta do trzymania małych przedmiotów i wykonywania precyzyjnych ruchów koniecznych w życiu codziennym. Nie należą do rzadkości obrazy i grafiki wykonywane narzędziami trzymanymi w ustach.
Kiedy usta chorują
Istnieje kilka schorzeń ust, które utrudniają życie cierpiącym na nie pacjentom, choć z reguły nie są groźne. Wargi i skóra w ich otoczeniu atakowana jest często wirusem opryszczki – Herpes simplex. Charakterystyczne swędzenie i pojawiające się pęcherzyki wypełnione płynem zwiastują jej rychłe nadejście. Opryszczka dotyka nas z reguły w warunkach obniżenia odporności, zmiany klimatu czy przeziębienia. W aptece dostaniemy bez recepty maści zawierające lek przeciwwirusowy- acyklowir, a także wiele preparatów ściągających i wysuszających chorobowo zmienione miejsca. Nowością są plasterki na opryszczkę, które pozwalają ukryć niechciany wyprysk, a jednocześnie leczą jego przyczynę. Innym schorzeniem dotykającym okolice ust może być pękanie kącików ust, potocznie zwane zajadami. Przyczyną jego wystąpienia jest w przeważającej większości niedobór witamin z grupy B. Proces chorobowy dotykający same wargi to zapalenie czerwieni wargowej, które najczęściej ma podłoże drożdżakowe i wymaga leczenia przeciwgrzybiczego. Usta wysychają często i łuszczą się w odpowiedzi na przyjmowane leki, na przykład z grupy leków przeciwdepresyjnych. Szczególnie niekorzystny wpływ na stan naszych warg mają pochodne izotretynoiny używane w leczeniu opornych postaci trądziku.
Istnieją tak zwane negatywne kalorie, mówimy o niech wtedy kiedy nasz organizm potrzebuje większej liczby kalorii do strawienia i wyeliminowania jedzenia niż jedzenie samo w sobie. Jednym z takich przykładów może być seler , który w głównej mierze składa się z wody i celulozy i niskokalorycznych witamin i minerałów.
Brwi
Jeśli brwi są zbyt rzadkie, przez co nie dają wymarzonego rezultatu, można je optycznie zagęścić. W tym celu dobrze sprawdza się kredka do oczu w kolorze naszych brwi. Można nią delikatnie przejechać po brwiach uwydatniając ich kolor oraz co najważniejsze nadając im większej objętości.